Lunch Mistrzów :)

20180505_134019.jpg

W ubiegłą sobotę , 5-go maja, zaprosiłam czwórkę moich wychowanków do Mc Donald’s na lunch Mistrzów. Zaprosiłam dwie gimnastyczki Gabrysię Koszyk i Zuzię Chmielowiec, pływaczkę Emilię Cięszczyk oraz mistrza szachowego Aleksandra Dytrycha. Zadałam im kilka pytań odnośnie ich zamiłowań. Oto co od nich usłyszałam:

Dlaczego wybrałaś/łeś tą dyscyplinę sportu?

Gabrysia: Ja to wybrałam gdy zobaczyłam w telewizji gimnastykę artystyczną i to mi się zaczęło podobać. To jest ciężka praca, ale jest fajnie bo można bardzo dużo się nauczyć i jest dużo fajnych rzeczy do robienia. Można się na przykład nauczyć jak zrobić szpagat.

Jest niebezpiecznie?

Gabrysia: Czasami jak się poślizgniesz albo nie rozgrzejesz.

Aleksander, a co ty wybrałeś?

Aleksander: Ja wybrałem szachy, ponieważ pomagają mi w myśleniu i matematyce. Pomagają mózgowi i można wygrać pieniądze. Na zawodach drużynowych można spotkać wielu kolegów.

Emilka: W pływaniu lubię to, że wszyscy od pierwszych treningów są dla siebie mili, życzą ci szczęścia.

A dlaczego pływanie, a nie bieganie?

Emilka: Bo ja nie lubię biegać.

A czy ktoś w Twojej rodzinie pływa?

Emilka: Tak, mój tata pływa i zabierał mnie na basen odkąd byłam malutka i tak mi zostało i wciąż mi się to podoba.

Zuzia?

Zuzia : Wybrałam gimnastykę dlatego, ze jest wiele rzeczy , które można wypróbować. Nawet jak się nie uda to wszyscy mówią żeby się nie poddawać. Lubię gdy wszyscy patrzą na mnie gdy występuję.

Lubisz występować?

Zuzia: Tak bo wszyscy się na ciebie patrzą, ale czasami jest niefajnie bo trzeba dużo ćwiczyć i się czasami stresuję.

Gabrysia, jak długo uprawiasz gimnastykę?

Gabrysia: Już dwa lata uprawiam gimnastykę. Czasami zdarza sie tak że powiesz do siebie , że to jest męczące i że już nie chcę tego robić, ale naprawdę jak na przykład są wakacje to chce mi się wracać na treningi.

Aleksander, a ty jak długo grasz w szachy?

Aleksander: Gram już 5 lat. Czasami się denerwuję gdy mój przeciwnik zbyt długo się zastanawia nad swoim ruchem.

Emilka , Ty już bardzo długo pływasz?

Emilka: Od maleńkości tata zabierał mnie na pływalnie i uczył mnie coraz to nowych rzeczy.

A jak długo startujesz w zawodach?

Emilka: Trenuję od 2014 roku, czyli 4 lata.

Zuzia a ty?

Zuzia: Prawie dwa lata.

To podobnie jak Gabrysia. Stajecie przeciwko sobie na zawodach?

Gabrysia: Nie, ja jestem w starszej grupie. Ja jestem w grupie do 12-u lat , a Zuzia do 10-u.

To chyba dobrze, że nie musicie rywalizować?

Gabrysia/Zuzia : Tak, trochę dobrze 😊

Gabrysia: Ja nie lubię gdy koleżanki rywalizują.

Ile razy w tygodniu masz trening?

Gabrysia: Trzy razy w tygodniu mam trening. Nasza trenerka gdy widzi w nas potencjał to bardzo chce nauczyć nas jak najwięcej. Na przykład ja mam teraz bardzo dobrą przeciwniczkę i ona już dwa razy mnie pobiła. Czasami się zdarzy , że się smucisz, że nie wygrałeś. Jest taki moment , że ty nie jesteś wybrany jako trzecie czy drugie miejsce to sobie myślisz to na pewno ja muszę być , ale nie ktoś przychodzi inny z innej grupy.

A jak wyglądają treningi szachowe?

Aleksander: Ja trenuję codziennie po godzinie.

Z kim grasz?

Aleksander: Gram on line na chess.com , czasami gram z komputerem lub oglądam na Youtube filmiki szachowe.

I to jest interesujące tak oglądać jak oni tam te pionki przestawiają?

Aleksander: Tak, później grając z kimś możesz przeciwko niemu stosować poznane techniki.

Emilko a Ty jak często pływasz?

Emilka: Mam treningi 5 razy w tygodniu. W niedziele mam 1,5 godziny, w poniedziałek mam godzinę, we wtorek  i  w czwartek godzinę o siódmej rano. Dodatkowo w czwartek wieczorem od ósmej do dziewiątej.

Zuzia, a Ty jak często trenujesz?

Zuzia: Ja tylko w piątki na razie i przeważnie mi się nie chce. Ale jak pada to chce mi się iść a jak jest ładnie to nie.

A jak godzicie to ze szkołą? Zuzia jak to jest ze szkołą angielską i z treningami?

Zuzia: Normalnie, czasami trenuję w szkole na przerwach.

Gabrysia, jak godzisz szkołę z treningami ?

Gabrysia: Czasami jest trudno, no bo ja jestem cały tydzień zajęta.  W środę mam prace domowe do oddania, w sobotę mam Polską Szkołę, w niedzielę mam gimnastykę , kościółek albo jakieś występy. We wtorek śpiewanie, w środę i czwartek pływanie i  w piątek znowu gimnastykę i tak to idzie cały czas. Nie mam za dużo czasu żeby się uczyć. Trochę mnie to denerwuje ale daję radę.

Aleksander a Ty jak dajesz sobie radę ze szkołą i szachami?

Aleksander: Ja raczej dobrze. Gdy pada i zostajemy w środku to jest tam szachownica i mogę sobie zagrać ze sobą.

Emilko a Ty jak godzisz treningi i szkołę?

Emilka: Ja godzę dobrze. Nie ma nic co mnie może powstrzymać. Mogę się spóźnić do szkoły , ale najczęściej się nie spóźniam.

Które zawody były dla Was najważniejsze?

Gabrysia: Dla mnie były to grejdsy [pisownia fonetyczna] , bo musiałam przeskoczyć swój obecny poziom, w Birmingham. Było tam około 1000 ludzi.

Aleksander jakie zawody były dla Ciebie najważniejsze?

Aleksander: Dla mnie były najważniejsze zawody w których mogłem wygrać 100 funtów, niestety nie wygrałem tych zawodów. To był Giga Final w Nottinghamshire. Grałem tam z Chińczykiem, który grał bardzo dobrze.

Emilka?

Emilka: Moje najważniejsze zawody były 1-2 tygodnie temu.  Były to zawody regionalne, nie byłam pierwsza na pewno. Były to grupy wiekowe11, 12, 13 lat i  akurat ja się złapałam w latach 11-12 ponieważ to się liczy ile będziesz mieć lat na koniec roku. To było bardzo trudne bo trzeba było mieć bardzo dobry czas. To było fajne ponieważ wiem czego mogę się spodziewać w przyszłym roku. Co cię czeka i kto będzie startował przeciwko tobie.

Zuzia , a Ty miałaś takie zawody , które były dla ciebie ważne?

Zuzia: Dla mnie to były zawody County Championship. To były moje pierwsze zawody, nie wiedziałam czego się spodziewać, od czego zacząć.

A wy dziewczyny spotykacie się na jednych zawodach?

Gabrysia: Tak, na wszystkich które są w naszym klubie Weawers Sports Centers.

A teraz takie pytanie o coś, co jest ważne nie tylko w życiu ale w świecie sportu chyba najbardziej, co to jest fair play?

Zuzia: Dla mnie fair play to jest żeby nie oszukiwać, albo żeby nie używać dopingu.

Gabrysia: Dla mnie fair play to znaczy być z siebie dumnym nawet gdy się nie wygra. Nie robisz tego dla medali, robisz to dla siebie nie dla kogoś innego.

Aleksander, a  co Ty myślisz?

Aleksander: Dla mnie to jest ,że jak przeciwnik idzie do toalety, to nie przestawia mu się pionków na szachownicy.

Emilka, a co Ty myślisz o fair play?

Emilka: Dla mnie fair play to nie jest gra o medale, o miejsce. Nie obchodzą cię inni ludzie, co oni robią. Oni są  tacy jacy są, pływają tak jak oni pływają. Dla mnie jest ważne jaki czas uzyskałam i czy to jest dobrze czy źle.

Prosiłam żebyście przynieśli dyplom, puchar które są dla was najważniejsze. Opowiedzcie co tu przynieśliście.

Zuzia: Dla mnie najważniejszy jest dla mnie certyfikat, który mówi, że bardzo ciężko pracowałam.

20180505_134300.jpg

Gabrysia: Medal za 2-ie miejsce w County Championship. Ale też certyfikat za duże postępy e treningach i za grejdsy. I za 3-ie miejsce za mój pierwszy występ który zrobiłam z hola-hop.

20180505_134230.jpg
Wstaw podpis

Emilio, który medal, puchar jest najważniejszy?

Emilka: Mam trzy ulubione, to jest takie bardzo motywujące, pamięta sie co się wtedy stało. Puchar za zawody na dystansie 100 i 200-u metrów, tytuł Queen. Wygrałam ta konkurencję w swojej grupie wiekowej. Drugie moje ulubione trofeum jest za udział w Tulip Open Meet . To jest dla mnie ważne, bo pamięta się to na całe życie. Miałam tam pierwsze miejsce w każdej kategorii, w której płynęłam. Trzecie ulubione jest najświeższe, z kwietnia ze Stalowej Woli. To było bardzo trudne, bo była przeciwniczka Maja Buła i ona była bardzo trudna do pobicia. Była szybsza ode mnie w żabce, a ja byłam szybsza w pozostałych stylach. Za każdą konkurencję zdobywa się punkty i ona zebrała bardzo dużo za swoją żabkę.

20180505_134250

 

I teraz ostatnie pytanie.  Który kraj chcielibyście reprezentować na Olimpiadzie, Polskę czy Anglię?

Zuzia: Polskę, bo wolę nasz kraj i nie mam w Anglii nikogo z rodziny.

Gabrysia: Polskę, bo to jest mój kraj ojczysty.

Emilka: Ja bym wybrała Polskę , ponieważ gdy płynęłam w Polsce, na przykład w Lubliniance, to wiedziałam jak szybcy wszyscy są. Polska bardziej mi się podoba niż Anglia.

Aleksander a Ty?

Aleksander: Ja Polskę bo to mój ojczysty kraj i moja ciocia , która mieszka w Polsce i  zdobyła drugie miejsce w Europie w szachach. W Polsce mogę spotkać lepszych graczy niż w Anglii, którzy są dla mnie większym wyzwaniem.

 

I to tyle w tym temacie 😊

Dziękuję moim Mistrzom za rozmowę.

Aleksandra Hejna

 

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s